Moja Droga do Wolności - Jak schudłam 50 kg bez diety

Nie od zawsze wiedziałam, jak jeść. Musiałam uderzyć o mur, żeby zbudować zdrową relację z samą sobą.

2018: Najniższy punkt (106 kg)

Pamiętam, jak przestałam patrzeć w lustro. Jedzenie było jedyną ucieczką od stresu w pracy i problemów. Zaczynałam "od poniedziałku" średnio 40 razy w roku. Wytrzymywałam 3 dni na sałacie, po czym w czwartek wieczorem zamawiałam pizzę, płacząc nad własną "słabą wolą". Nie wiedziałam, że moja siła woli nie ma tu nic do rzeczy – to mój mózg był przerażony brakiem energii.

2020: Moment przebudzenia

Gdy po raz kolejny lekarz zasugerował mi operację bariatryczną, coś we mnie pękło. Postanowiłam przestać czytać o cudownych dietach, a zaczęłam czytać o psychologii nawyków i neurobiologii stresu. Odkryłam, że rygorystyczne diety działają na mózg jak zapalnik. Zrozumiałam, że muszę najpierw uleczyć głowę, zanim naprawię ciało. Wprowadziłam Zasadę Małych Kroków.

2022: -50 kg i prawdziwa wolność

To było magiczne. Przestałam myśleć o jedzeniu przez 24 godziny na dobę. Nauczyłam się odróżniać głód ciała od głodu umysłu. Waga leciała w dół praktycznie sama, jako "efekt uboczny" poukładania relacji ze stresem i emocjami. Pierwszy raz w życiu poszłam na imprezę i zjadłam kawałek tortu bez wyrzutów sumienia i planowania głodówki następnego dnia.

2026: Twój czas

Dzisiaj moją misją jest pokazanie kobietom, że da się schudnąć bez biczowania się i odmawiania sobie wszystkiego. Stworzyłam tę przestrzeń, by zaoszczędzić Ci lat frustracji. Jesteś w dobrych rękach.

Przemiana zaczyna się w głowie

(Przesuń suwak, aby zobaczyć różnicę)

Gotowa napisać własną historię?

Sprawdź mój Poradnik Dołącz do programu
Zakup E-book